Prasa o nas

Odnawianie organów

Dziennik Polski nr 202, 30 sierpnia 2000

Trwa rozpoczęty ponad miesiąc temu remont organów w myślenickim kościele parafialnym pod wezwaniem narodzin Najświętszej Marii Panny. Prowadzący prace Józef Mamel zdemontował już wnętrze instrumentu. Osobno piszczałki frontowe, osobno zaś wiatrownice. Zarówno jedne jak i drugie rozkręcone zostały do najdrobniejszej śrubki i bardzo dokładnie wyczyszczone z wieloletniego brudu. Obecnie drewniane piszczałki oraz wiatrownice po uprzednej, trzykrotnej kąpieli w środku chemicznym o nazwie "Antox" są impregnowane holenderską bejcą do drewna. Zabieg ma je uodpornić na działanie wody, wilgoci oraz pleśni, a także ustrzec przed wszelkiego rodzaju "drewnojadami", czyli owadami niszczącymi drewno.

Odnawiany jest także mechanizm wiatrownic. Szczególnie zaś jej mieszki. Nowe wykonano z prawdziwej skóry. Gwarantują one prawidłowe funkcjonowanie mechanizmu conajmniej przez pół wieku. Takie same mieszki rejestracyjne ze skóry znalazły się w niedemnotowalnych kanałach wiatrownic szafy organów. Piszczałki wykonane z blachy cynkowej też wymagają renowacji (w niektórych znaleziono zwłoki nietoperzy). Najpierw te, które zostały zdeformowane, są wyklepywane na specjalnej rurze. Następnie myje się je w wodzie z dodatkiem proszku, a jeszcze później maluje srebrzanką.

Szafa organów po uprzednim wyczyszczeniu jest obecnie malowana z zewnątrz. Podczas demontowania instrumentu okazało się, że prowadzone przez kilkanaście lat prace remontowe we wnętrzu kościoła spowodowały nagromadzenie w szafie organów mnóstwa zanieczyszczeń. Teraz już je usunięto i nic nie stoi na przeszkodzie, aby rozpocząć demontaż kloców, na których oparte były piszczałki.

Józef Mamel określa stan zaawansowania robót na 25 procent. Twierdzi też, że przebiegają one zgodnie z wcześniej założonym harmonogramem.

Tekst i fot. MH

strona główna | o nas | oferta | realizacje | prasa o nas | kontakt | referencje

made by krasti | copyrights by maciej mamel 2009